Ostatni, najdzikszy sekret Tanzanii: pierwotna dzicz w Dolinie Rift, gdzie tysiące stad bawołów przemierza złote równiny, najbardziej niezwykły spektakl hipopotamów na Ziemi rozgrywający się w kurczących się kałużach błota, a co roku przybywa mniej niż dwa tysiące turystów, aby być świadkami tego wydarzenia.
Katavi nie jest parkiem dla każdego i o to właśnie chodzi. To park dla tych, którzy widzieli już słynne miejsca i chcą czegoś starszego, surowszego i bardziej własnego. Dzika przyroda, którą w ciągu roku odwiedza mniej turystów niż Serengeti w ciągu jednego dnia.
Nazwa parku wzięła się od legendy. Mieszkańcy Wabende, którzy żyją w tym krajobrazie od pokoleń, mówią o Katabi l, wielkim łowcy o niezwykłych darach, którego duch, jak mówią, nadal zamieszkuje starożytne drzewo tamaryndowca w pobliżu brzegu jeziora Katavi. Miejscowi zostawiają ofiary u korzeni tego drzewa, prosząc Katabiego o błogosławieństwo przed polowaniem. Niezależnie od tego, czy duch słucha, czy nie, dzika przyroda otaczająca drzewo tamaryndowca w porze suchej jest tak gęsta, tak skoncentrowana i tak nie zmniejszona przez presję człowieka, że nie wymaga żadnych nadprzyrodzonych wyjaśnień, a jedynie przypadek geografii i błogosławieństwa oddalenia.
Katavi leży na południowym zachodzie Tanzanii, w dorzeczu Rukwa Rift, będącym ściętym odgałęzieniem Wielkiej Zachodniej Doliny Rift, która kończy się na płytkim, ponurym obszarze jeziora Rukwa. Na zachodzie wznosi się skarpa Lyamba Iya Mfipa; skarpa Mlele otacza park od wschodu. Pomiędzy nimi leży krajobraz, który w swej istocie stanowi rozległy sezonowy system powodziowy: rzeka Katuma zasila sezonowe jeziora Katavi i Chada, których coroczne rozszerzanie się i kurczenie l pęcznieje do płytkich mórz śródlądowych w porze deszczowej i cofa się do kurczących się błotnistych basenów w porze suchej, co napędza dramat ekologiczny, który czyni ten park niezwykłym. Park został po raz pierwszy objęty ochroną przez Niemców w 1911 r., został uznany za park narodowy w 1974 r. na powierzchni 2200 kml, a w 1997 r. został znacznie powiększony do obecnych 4471 kml.
It is Tanzania's trzeci co do wielkości park narodowy Mimo to w sezonie 2012/13, czyli w roku, w którym całą sieć parków narodowych Tanzanii odwiedziło 900 000 osób, odwiedziło go nieco ponad 1500 gości z zagranicy. Ten stosunek w tak dużym parku, tak niezwykłym pod względem ekologicznym, przy tak małej liczbie gości, jest praktycznie niespotykany nigdzie w Afryce. Żaden inny duży park na kontynencie nie oferuje takiego połączenia skali, gęstości dzikiej przyrody i prawdziwej samotności. Każdy z trzech stałych obozów na terenie parku może pomieścić maksymalnie dwunastu gości. Każdego dnia w szczycie sezonu na całej powierzchni 4471 km może przebywać mniej niż trzydzieści sześć osób. Zwierzęta tutaj nie są przyzwyczajone. Na Land Cruisera reagują ostrożnością charakterystyczną dla dzikich zwierząt, a nie obojętnością eksponatów z zoo. Ta ostrożność jest czymś, czego raz doświadczona zmienia sposób, w jaki się czujesz podczas każdego innego safari, na którym kiedykolwiek byłeś.
Zapytaj każdego, kto był w Katavi, co najbardziej pamięta. Odpowiedź jest prawie zawsze taka sama: hipopotamy. Nie dlatego, że Katavi to jedyne miejsce w Afryce, w którym występują hipopotamy, ale dlatego, że to, co dzieje się z tymi hipopotamami w ostatnich tygodniach pory suchej, jest czymś, co niedostępne nigdzie indziej na kontynencie afrykańskimi prawdopodobnie nigdzie indziej na Ziemi.
W miarę upływu pory suchej od czerwca do października rzeka Katuma kurczy się. Równiny zalewowe Chada i Katavi l rozległe, błyszczące połacie wody w porze deszczowej wycofują się do coraz mniejszych basenów. A gdy baseny się kurczą, hipopotamy nie mają dokąd pójść. Najgęstsza populacja hipopotamów w Tanzanii nie ma innego wyjścia, jak tylko stłoczyć się w pozostałej wodzie: setki zwierząt w basenach, które są dla nich obiektywnie za małe, zciśnięte od flanki do boku, oko w oko z bykami rywalizującymi z bykami, a woda zmienia kolor na ciepły sos od skoncentrowanej obecności tak wielu ogromnych ciał. Do października nie jest niczym niezwykłym naliczenie sześciuset hipopotamów w jednym basenie.
Konsekwencje tej kompresji są dramatyczne i gwałtowne. Samce hipopotamów należą do najbardziej terytorialnych ssaków w Afryce. Ich agresja terytorialna, zwykle rozprzestrzeniająca się na rozsądnym odcinku rzeki, tutaj zostaje spotęgowana przez zamknięcie w czymś, co wygląda jak pole bitwy. Samce stają dęba, otwierają pyski, odsłaniając ogromne, zakrzywione psie kły, które mogą osiągnąć pół metra długości, i uderzają w siebie z siłą i gwałtownością, która z brzegu rzeki brzmi jak zderzenie dwóch głazów. Walki są prawdziwe i krwawe. Podległe im samce są gryziene, zacinane, a czasami zabijane. Woda zmienia kolor na różowy. Bociany i krokodyle marabuty obserwują z pobliskiego miejsca z zawodowym zainteresowaniem.
Tymczasem krokodyle nilowe, jedne z największych w Tanzanii, osiągające cztery i pół metra, stają przed własnym wyzwaniem w porze suchej. Nie mogąc znaleźć wystarczającej ilości wody do zanurzenia, wycofują się do jaskiń wykopanych w rozpadających się błotnistych ścianach brzegu rzeki, skąd wychodzą, aby wygrzewać się na brzegu w najgorętszej części dnia. Pomiędzy jaskiniami a brzegami krokodyle i hipopotamy tworzą niezwykły układ: dzielą pozostałą błotnistą przestrzeń z powściągliwością, która zaprzecza reputacji obu gatunków. Nierzadko można zobaczyć czterometrowego krokodyla opierającego głowę na grzbiecie śpiącego hipopotama. To obraz, który wydaje się niemożliwy, ale który przewodnicy Haven Trails widzą w basenach Katuma w każdą porę suchą.
Żaden inny park w Tanzanii i żaden inny park w Afryce Wschodniej nie oferuje takiego spektaklu. Dla tych, którzy są tego świadkami, jest to jedno z najpotężniejszych i najtrwalszych doświadczeń związanych z dziką przyrodą w ich życiu.
Katavi jest bardziej zróżnicowane, niż się wydaje na mapie. W dorzeczu Rukwa Rift cztery nakładające się krajobrazy tworzą mozaikę dzikiej przyrody, która nagradza eksplorację w każdym kierunku, od rozległych łąk w sercu po ciemne lasy miombo na jego zboczach.
Dzika przyroda Katavi nie jest godna uwagi ze względu na swoją różnorodność, lecz ze względu na swoją różnorodność quantity. The dry-season concentrations of buffalo, elephant, hippo, and crocodile on the Katisunga floodplain and the Katuma River pools are, by the measure of sheer density of large animals per square kilometre, among the most intense wildlife spectacles remaining anywhere on the African continent.
Katavi, bardziej niż jakikolwiek inny park w Afryce, jest celem podróży w porze suchej. Pora deszczowa powoduje rozproszenie zwierząt w lasach i niezwykle utrudnia dostęp do dróg. Pora sucha skupia je z niespotykaną siłą. Zaplanuj odpowiednio, a im później przyjedziesz w porze suchej, tym bardziej niezwykły będzie spektakl.
Mniej niż dwa tysiące ludzi rocznie jest świadkiem tego, co oferuje Katavi. Pozwól Haven Trails upewnić się, że jesteś wśród nich i upewnić się, że jesteś tam we właściwym momencie.
znacznik. ║ ║ Edytuj TYLKO poniższy blok WA_CONFIG. ║ ╚═══════════════════════════════ ═══════════════════════════════╝ --> ___HT_BLOK_13___ ___HT_BLOK_19___